16.04.2021 Etnograf 6l

Etnograf – kto to taki?

Ćwiczenia poranne

https://www.youtube.com/watch?v=30BVfTvlsrE&ab_channel=PIOSENKIDLADZIECIBZYKtv

Rozmowa na podstawie opowiadania.

„Etnograf, czyli muzealne jajka i broń na mamuty”
Maciejka Mazan

Wszystko zaczęło się od tego, że Jurek nie chciał się podzielić kanapką. Zwykle to bardzo fajny kolega, ale nie w przypadku kanapek z jajkiem. Bo Jurek uwielbia jajka. Mógłby codziennie zjadać dziesięć i nigdy by mu się nie znudziły.
A to bardzo rozczarowało Wojtka, który też lubi jajka, a tego dnia dostał kanapkę z czym innym. Więc bardzo rozczarowany Wojtek powiedział, że Jurek może sobie zjeść swoją głupią kanapkę z głupim jajkiem. A Jurek odparł, że nie wie, jak kanapka, ale jajko na pewno nie jest głupie. I na dowód oznajmił, że jajka są nawet w muzeum.
– Na pewno nie – powiedział Wojtek, a Jurek na to, że może to nam wszystkim udowodnić.
Więc poszliśmy razem z nim obejrzeć te muzealne jajka.
Na miejscu okazało się, że to nie jest muzeum z samymi jajkami, a te jajka, które w nim są, to pisanki, więc Wojtek zaczął się wykłócać, że to się nie liczy, ale myśmy przestali ich słuchać, bo w gablotach znajdowało się mnóstwo ciekawych rzeczy. Były tam jakieś starodawne stroje, korale, haftowane obrusy – to się akurat mi nie podobało, ale Wojtek chciał sobie jeden zabrać dla mamy – no i najlepsze ze wszystkiego: różne dziwne narzędzia – w życiu takich nie
widziałem, chociaż pomagam dziadkowi wszystko reperować! – i Marcin powiedział, że to pewnie broń do polowania na mamuty, bo wyglądały na strasznie stare. Wszyscy chcieliśmy zobaczyć tę broń na mamuty, zrobiło się trochę głośno i przyszła jedna pani z muzeum. I Jurek powiedział, że to jego mama.
Mama Jurka wyjaśniła nam, że to nie jest broń na mamuty, tylko bardzo stary sierp, czyli narzędzie do ścinania zboża.
A skąd pani wie? – spytał Marcin, bo jego zdaniem ten sierp wyglądał raczej na broń na mamuty. Wtedy Jurek prawie się na niego obraził i powiedział, że kto jak kto, ale jego mama wie takie rzeczy najlepiej, bo jest etnografem.

Tego słowa nie znał nawet Janek, który nosi okulary i przeczytał wszystkie książki w naszej bibliotece. Mama Jurka najpierw wytłumaczyła nam, że jesteśmy w muzeum etnograficznym,
a potem – że etnograf dba o to, żeby nie zaginęła pamięć o dawnych czasach. Taki etnograf podróżuje po wsiach i miasteczkach, zbiera pisanki, piosenki, tradycyjne stroje i ozdoby. Może też
opisywać zwyczaje i zabawy, odwiedzać ludzi i pytać ich o to, jak wyglądało życie, kiedy byli mali…
– Albo może zbierać broń na mamuty – powiedział Jacek i pokiwał głową,
– Gdyby gdzieś mieszkali ludzie, którzy nadal polują na mamuty, to tak – zgodziła się mama Jurka. – Ale dopóki ich nie znajdziemy, etnografowie zbierają garnki, korale, kołowrotki, opowieści, kolędy…
I choć w muzeum nie było prawdziwej broni, to wszyscy byliśmy całkiem zadowoleni z tej wycieczki. Tylko Grzesiek się trochę zawiódł, bo nie udało mu się namówić mamy Jurka, żeby sprzedała mu sierp. No a Wojtek powiedział, że od patrzenia na taką ilość pisanek zrobił się okropnie głodny i nawet nie chciał z nami pogadać, tylko popędził do domu, jakby go goniło stado mamutów!

Pytania do tekstu:

– Dokąd dzieci wybrały się na wycieczkę?

– Kim była mama Wojtka?

– Czym zajmuje się etnograf?

– Dlaczego jego praca jest ważna?

– Czego możemy się dowiedzieć dzięki jego pracy?

„Szklana muzyka” – doświadczenie

(Potrzebne: kieliszki, ewentualnie szklanki)

Zmaczamy lekko palce w wodzie i ciągniemy po brzegach kieliszków. Następnie dolewamy do każdego niewielkie ilości wody i powtarzamy czynność z wodzeniem palcem. Potem dolewamy wodę tak, by w każdym kieliszku była różna ilość – gramy na każdym z kieliszków i staramy się ustawić dźwięki rosnąco lub malejąco.

„Zabawki z dawnych czasów – traktor z przyczepką”

(Potrzebne: nożyczki, klej, rolki po papierze toaletowym żeby zrobić kółka, kartoniki np. po herbacie, sznurek)

Inwencja własna 😊


Możliwość komentowania jest wyłączona.